Film

#pitbull #film Byłem w…

#pitbull #film
Byłem w kinie. Moja ocena nowego Pitbulla:
– Vega może się schować, Pasikowski podniósł Pitbulla z dna
– czuć klimat dawnego Pitbulla, wyjaśniono też co działo się z bohaterami przez kilkanaście lat
– są nawiązania do Nowych Porządków i Niebezpiecznych Kobiet (Majami, Cukier), ale takie bardziej pro forma (i dobrze)
– dobrze było z powrotem zobaczyć Despera
– dla mnie trochę mało było policji, więcej gangsterki – był potencjał na więcej akcji i dialogów w gronie Despero-Metyl-Nielat-Barszczyk, a jakby jeszcze był Gebels… – ale z drugiej strony to nie serial…
– postać Metyla zagrana świetnie (dawny Metyl + kilkanaście lat choroby alkoholowej)
– postać grana przez Dodę trochę przesadzona, ale Doda dała radę, myślę, że rola odpowiednia dla niej
– podobało mi się też, że pojawiły się epizodyczne postacie z serialu (technik kryminalistyczny, patolog itd.)
Moim zdaniem dobra robota, polecam (aczkolwiek nadal pozostaję fanem serialu, którego chyba nic nie przebije)