Film

#niedocenianefilmy część 4….

#niedocenianefilmy część 4. -„Człowiek Scyzoryk” (Swiss Army Man)
Trochę nie dziwi mnie tak niska ocena na filmwebie, bo to taki film z serii „polubisz lub znienawidzisz”. Ja należę do tej pierwszej grupy.
Fabułę można poznać w opisie filmu i lepiej nic więcej nie wiedzieć na jej temat. Swiss Army Man nie zaskakuje bowiem wyłącznie swoim surrealizmem ( ͡° ͜ʖ ͡°). To mocno popieprzony film również pod względem fabuły. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Hmm, zastanawiam się jak zachęcić do obejrzenia niczego nie spoilerując zarazem… To naprawdę dziwny i zwariowany film. Ciężko byłoby go przypisać do jakiegokolwiek gatunku. Ciężko byłoby też określić o czym dokładnie jest. To taki misz-masz wszystkiego i niczego, to taki mały potworek Frankensteina… który o dziwo naprawdę daje satysfakcję z oglądania.
Film szczególnie polecam osobom, które nie boją się kinowych eksperymentów, a po seansie lubią pogrążyć się w zadumie z myślą – „co ja właściwie przed chwilą obejrzałem?” Na filmwebie ocena 6,9/10 i u mnie 8/10.
#film #filmnawieczor #kino #swissarmyman #niedocenianefilmy #waropoleca