Film

Murowana nominacja do Złotych…

Murowana nominacja do Złotych Malin w tym roku. Czy wygra za najgorszy film, to nie wiem, bo nie oglądałem zbyt wielu słabych filmów w tym roku, ale kilka nominacji w najważniejszych kategoriach na pewno zgarnie.
#zlotemaliny #matrix #film

Film

Moim zdaniem najgorszy polski…

Moim zdaniem najgorszy polski aktor i aktorka kiedykolwiek. Nie ma chyba ani jednego filmu czy serialu w którym zagraliby kogoś innego niż samych siebie. Co więcej, w którym nowym filmie lub serialu się nie pojawią, to psują go swoją osobą. To dzięki głównym rolom tej dwójki nieistniejący już (dzięki Bogu) serial Graczykowie zasługuje na miano najgorszego, najnudniejszego i najbardziej nijakiego serialu .

Zbigniew Buczkowski i Joanna Kurowska

#seriale #serial #film #filmy #tv #telewizja #polskieseriale

Film

Wyszedłem właśnie z Matrixa….

Wyszedłem właśnie z Matrixa. Znaczy z kina przed chwilą, a nie, że zjadłem czerwoną tabletkę, chociaż powiem szczerze, że mogła by mi się przydać taka z ibuprofenem, bo po tym co w kinie zobaczyłem rozbolała mnie głowa.

Szybka recenzja na żywo. Postaram się nie zaspojlerować zbyt wiele, ale części uwag nie da się przemycić bez przytaczania konkretnych scen, więc z góry proszę o wybaczenie.

Film zaczyna się dość interesująco, historia od zupełnie innej strony, wygląda to trochę na remake jedynki z zupełnie innej perspektywy. Okazuje się, że Matrix to popularna gra, a Neo to tak naprawdę Tom Anderson, jej twórca. Trochę taka idea jakby „wszystko mi się przyśniło”.

Nie powiem, podobało mi się to na początku, trochę zeszło mi ciśnienie po tym jak wszyscy wrzucali w komentarzach o filmie obawy, że fakt iż reżyserka filmu należy do społeczności LGBT miał na niego spory wpływ. W sumie to w początkowej fazie filmu nawet pojawiły się sceny które raczej były satyrą współczesnej woke-mlodzieży. Spoko.

Wszystko zaczęło się zmieniać w remakeu słynnej sceny walki Neo z Morfeuszem. O ile całość zaczęła się normalnie, to nawet nie spostrzegłem kiedy panowie leżeli na sobie ciężko dysząc. Morfeusz tłumaczył Neo, że w prawdziwym świecie to całkiem powszechne i że Neo zawsze bardzo mu się podobał – był jego wybrańcem.

Zaraz potem Panowie zapinają się do Matrixa i następuje kolejna scena, gdzie pojawia się stary znajomy – Merowing. Cały ubrany w kolorowe ciuchy, wygląda raczej dość bezpruderyjnie. Następuje walka przerywana losowo rzucanymi przez niego liniami gdzie wyjaśnia on, że porzucił piękna Monikę Belucci i postawił na prawdziwie męska (sic!) miłość.

Po drodze jest tego więcej. W trakcie fabuły trafiamy między innymi do IO, następcy zionu, gdzie Generał który finalnie okazuje się być kobietą tłumaczy, że w nowym miejscu stawiają na seks edukację i rozwój bliskich relacji z maszynami.

Najgorsza jest jednak scena finałowa gdzie Trinity przekonana przez Neo, że nie mogą być już razem pomaga mu w finałowej scenie ucieczki uratować z rąk złego Analityka (który wbrew swemu przydomków jest w filmie orędownikiem tradycyjnych wartości) agenta Smitha, który finalnie okazuje się chcieć połączyć z Neo i wspólnie zapoczątkować nową przyszłość gdzie ludzie i maszyny współżyją ze sobą w najlepsze.

Jak dla mnie absolutne przegięcie i niestety, muszę przyznać osoby które po Lanie Wachowski nie spodziewały się niczego dobrego miały absolutna rację.

Przykro mi, że kontynuacja jednego z moich ulubionych dzieł okazała się takim propagandowym gniotem.

#matrix #matrix4 #film #filmy #kino #recenzja #gorzkiezale #lgbt #heheszki

Film

Co ja właśnie obejrzałem…

Co ja właśnie obejrzałem xD

pokaż spoiler serio zaczynam wierzyć w to, że WB przyszło do Wachowskiej z tekstem „zrób matrixa 4 dla starych, nostalgicznych capów, wpadnie parę szekli”, no i zrobiła – gówno, którego nie chciała zrobić, bo to była zamknięta historia i ciężko by było z tego jeszcze coś wycisnąć. Nie wiem, na moje to lepsza byłaby ekranizacja „Drugiego Renesansu” niż tej abominacji w postaci czwartej części. Wachowska tym filmem pluje na Warner Bros, a fani niestety dostają rykoszetem no bo jak inaczej określić to co się dzieje w tym filmie? Jakieś qrwa cuda na kiju typu Morfeusz terminator genesis, pola siłowe Neo, Smith z przygód Barbie, Merowing z Jumanji, starucha Niobe z Io(xD) – to zresztą i tak pikuś przy tym co się dzieje na końcu, to jest tak okrutny strzał w mordę, że człowiek ma ochotę niczym Cypher wsadzić się z powrotem do komory i zapomnieć, a tego niestety jak już obejrzysz to nieodzobaczysz i kąpiel oczu nie pomoże.

#matrix #film #kino #cyberpunk

Film

serio ten nowy matrix jest…

serio ten nowy matrix jest słaby… fajnie że ma kilka wątków i można się zgubić momentami, ale ogólnie to da się wyczuć że z autora trylogii zrobiła się autorka spinoffa, tyle pierdololo, dramy i romansu to nie było we wszystkich 3 częściach razem wziętych… no aż do porzygu
#film

Film

„Nie patrz w górę”…

„Nie patrz w górę” inteligentna „komedia” a tak naprawdę bardzo ponury dramat.

Dramat obnażający hipokryzję obecnego swiata, to że uczucia, emocje się spłycają, ze nic nie bierze się na serio, oraz ze kompetentni ludzie są olewani na rzecz DEBILI 🙂

To że ten film jest „komedią” jest raczej złowieszczym żartem w kierunku widza: drogi widzu, zaserwujemy ci komediową papkę, bo grubszego klimatu w stylu „melancholia” NIE ZROZUMIESZ. Śmiej się z włsnej głupoty drogi widzu 😉

Tak to mniej więcej widzę. #netflix #film #filmnawieczor

Film

Tak pierwotnie miał wyglądać…

Tak pierwotnie miał wyglądać Green Goblin w trylogii z Tobeyem.
Ale ktoś nie miał jaj, bał się, że wystraszy dzieci, więc dostaliśmy to zielone plastikowe gówno, ktore znacie.
Eh
#codziennyspiderman #spiderman #marvel #film #ciekawostkifilmowe